Przygodowe klasyki #3 "20 000 mil podmorskiej żeglugi" Juliusz Verne
“20 000 mil podmorskiej żeglugi” Juliusza Verne to pierwszy tom trylogii zwanej Vernowską. Cały cykl (“20 000 mil podmorskiej żeglugi”, “Dzieci kapitana Granta” oraz “Tajemnicza wyspa”) tematycznie orbituje wokół zagadnień, nomen omen, żeglugi po oceanach lub pod nimi. Ja sama poznawanie przygód rozbitków, kapitanów oraz m.in. inżynierów czy zwierząt zaczęłam od końca, czyli od “Tajemniczej wyspy”, zatem przy kontakcie z pierwszym tomem wiedziałam, czego się spodziewać, a jednak czytałam z wypiekami na twarzy.
🌼 O FABULE SŁÓW KILKA
“20 000 mil podmorskiej żeglugi” to książka wybitna. I to tyle.
Opisy fauny i flory są na poziomie mistrzowskim, czułam się, jakbym realnie miała kontakt z kapitanem Nemo i profesorem Aronnaxem. W czasie lektury byłam jak uczeń słuchający swojego nauczyciela, chociaż już dawno do szkoły nie chodzę.
Historia przedstawiona sama w sobie jest intrygująca. Całą lekturę zadawałabym sobie pytania: “Kim jest kapitan Nemo? Dlaczego podróżuje łodzią podwodną ze swoją oddaną załogą? I dlaczego ta załoga jest tak skrajnie mu oddana?”, gdybym nie znała większości odpowiedzi. Mimo wszystko zabawa była przednia.
🌊 DOKŁADNIEJ O FABULE
Kapitana Nemo spotykamy dopiero po jakiś 15% całej książki. Fabuła zaczyna się, gdy poznajemy profesora Aronnaxa wraz z całą ekipą, która poluje na wieloryba giganta, który po czasie oraz próbie ataku okazuje się niezwykłym stworzeniem. W trakcie pogoni za zwierzęciem woda porywa naukowca wraz z wiernym kompanem, Conseilem. Obydwaj utrzymują się na powierzchni tylko dzięki swojej woli przetrwania, jednak to nie wystarcza. W ostatniej chwili ratuje ich kanadyjski harpunnik Ned, którego wraz z nimi porwała ściana wody. Cały tercet bezpiecznie osiada na grzbiecie tak upragnionego “wieloryba”, który okazuje się żelaznym statkiem podwodnym w czasie wynurzenia. Z opresji ratuje ich nie kto inny, jak sam przywódca statku, enigmatyczny kapitan Nemo, a dalsze przygody to już inna, długa historia.
✨ OPINIA – CZYLI SAME PLUSY
Pan Verne jest niewątpliwym mistrzem w swoim gatunku, który praktycznie sam stworzył. Jego nieograniczona wiedza oraz wyobraźnia pozwalały, pozwalają i będą umożliwiać wielu pokoleniom czytelników poznanie historii przygodowej z olbrzymim ładunkiem wiedzy, która momentami wręcz onieśmiela, ale także pobudza ciekawość świata.
⭐ CZEGO UCZY VERNE?
Pośrednio z kart książki krzyczy do mnie “ucz się!”. Bez wiedzy nikt nie byłby w stanie rozpoznać 90% fauny i flory ukazanej w czasie podróży Nautilusem. Sam aspekt inżynieryjny statku jest wybitnie ciekawy, a ja jestem w stanie go tak dogłębnie zrozumieć tylko dzięki mojemu wykształceniu. A jak bardziej byłabym zachwycona, gdybym była badaczem morskich głębin? Tego bez dodatkowej wiedzy już się nie dowiem, ale uważam, że zabawa była jeszcze głębsza w przeżyciach i swoim przekazie.
🏝️ PODSUMOWANIE
Verne stworzył wyjątkowe dzieło, które cieszy do dziś. Niestety dziś jest już nieco zapomnianym w świadomości nas pisarzem, a szkoda, bo jego książki mówią: ucz się, a będziesz mógł przeżywać tę podróż razem ze mną.
PS.: “20 000 mil podmorskiej żeglugi” czytałam dzięki zasobom strony wolnelektury.pl na moim wysłużonym czytniku INKBOOK. Polecam spojrzeć na zasoby wolnych lektur, ponieważ naprawdę ich praca jest tytaniczna i w szczytnym celu. Osobiście bardzo dziękuję za możliwość przeczytania tego dzieła! ❤️

Jak zwykle niezwykle wciągająca recenzja. Każdą czytam jednym tchem, nieraz kilkukrotnie. Co tutaj dużo mówić, świetnie napisane o świetnej książce. Zdecydowanie na pochwałę zasługuje również podanie źródła/strony z której książka została pobrana. Pierwszy raz spotykam się ze stroną wolnelektury.pl, ale coś mi mówi, że będę tam często zaglądać
OdpowiedzUsuń